Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świetne zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świetne zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 listopada 2009

Paris Photo 2009


Dzisiaj bez ględzenia. Poniżej kilkanaście zdjęć wybranych bez ładu i składu z zapowiedzi festiwalu Paris Photo 2009, które mi się spodobały.


Ballroom, Pitsunda, Abkhazia, 2009 © Rob Hornstra / Courtesy Flatland Gallery Utrecht


Amorfosis 004, 2008 © Aitor Ortiz, Courtesy Galería Max Estrella, Madrid


Agrigento, 1993. Tempio della Concordia, 1993 © Mimmo Jodice, Courtesy Galerie Forma Galleria, Milano


Irak, 2008 © Matthias Bruggman, Courtesy Galerie Polaris, Paris


Floating Drive-in, Florida, 2005 © Tim Walker, Courtesy Michael Hoppen Contemporary


Floodwater at the Skutarisee, 1971 © Toni Schneiders, Courtesy Galerie Bernheimer


Dubai, 2008 © Martin Becka, Courtesy Baudoin Lebon, Paris


Infected Landscape, Trench, Chicago , Ground Force Training Zone, 2007 © Shai Kremer, Courtesy Galerie Les filles du calvaire Paris/Bruxelles


Junior Ofokansi, Chetachi Ofokansi, Mpompo Ofokansi. Enugu, Nigeria, 2008 © Pieter Hugo, Courtesy of the artist and Michael Stevenson, Cape Town


Lion Before Storm II - Sitting Profile, Maasai Mara, 2006 © Nick Brandt, Courtesy Galerie Bernheimer


The Iranian director Abbas Kiarostami on the hills around Teheran where he directed Taste of Cherry and who shared the Palm d’Or in 1997, Iran. Tehran. 1997 © Abbas / Courtesy Magnum Gallery, Paris


National Grand Theatre, 2008 © Liu Jiaxiang, Courtesy 798 Photo Gallery, Beijing


Motel Drive, Fresno, California. Approaching Nowhere: The Highway Landscape, 1991 © Jeff Brouws, Courtesy Galeria Toni Tàpies, Barcelona


Paris, 1951-52 © Robert Frank, Courtesy Robert Mann Gallery, New York


Transparent city #46, 2007/2009 © Michael Wolf, Courtesy Robert Koch Gallery, San Francisco


Azemmour, 2007 © Hicham Benohoud, Courtesy of the artist / Galerie VU, Paris


Rio, Sans titre, 2008 © Mohamed Bourouissa, Courtesy Galerie Les filles du calvaire Paris/Bruxelles




Rocking chair and window 050602b, 2005 © Mayumi Terada, Courtesy Base Gallery, Tokyo

sobota, 16 maja 2009

Na wpół śpiąc, na wpół przytomnie

Kiedy pierwszy raz patrzyłem na zdjęcia Asako Narahashi z cyklu "half awake and half asleep in the water" ocean wydawał mi się na nich niespokojny, przytłaczający i groźny, a ląd i przetworzony przez człowieka krajobraz pełen mostów i budynków, widziany z perspektywy topielca zalewanego ostatnią falą, nieskończenie odległy i obcy. Teraz właściwie nie wiem, czy jest tam groza, niepewność, samotność i wyobcowanie, czy też może jakiś taki wszechogarniający spokój, coś co czuje się, kiedy pozwalamy morzu unieść się gdziekolwiek bądź, kiedy odrywamy się od zwykłego świata, który na chwilę staje się odległy, dziwaczny i nie na miejscu. Jednak fakt, że zdjęcia te można interpretować na dwa, w pewnym sensie wykluczające się sposoby, sprawia właśnie, że są takie świetne. Wszystko jest na nich w jakimś takim niestabilnym stanie równowagi. Wystarczy tylko lekko nim zachwiać, a sytuacja ze spokojnej zmienia się w groźną i przytłaczającą.



Niezależnie od interpretacji, patrząc na ląd z perspektywy oceanu, można odnieść wrażenie, że ktoś niepotrzebnie powtykał w niego wszystkie te wystające budynki i mosty, które burzą naturalną harmonię pomiędzy wodą, niebem i ziemią. Może nawet betonowe wstawki w większym stopniu wprowadzają niepokój niż wzburzone morze?

Na zdjęciach Asady Nobuo ocean też jest potężny i niespokojny. Nie jest może na wysokości naszego nosa, ale jest całkiem blisko.

Jednak nie czuć, że zaraz wydarzy się coś groźnego i śmiertelnego w skutkach - w pewnym sensie jest na nich spokojnie. Chociaż przez to, że morze zajmuje 2/3 kadru, nie jest w równowadze z niebem. Na zdjęciach Nobuo nie ma przez to takiej harmonii jak na zdjęciu Hiroshiego Sugimoto, które wylądowało na okładce nowej płyty U2.

Tu to w ogóle można się rozpłynąć po prostu. Tylko czy nie jest trochę za nudne? Zacząłem na nie patrzyć i spędziłem 5 minut zastanawiając się nad tym - ot i odpowiedź na pytanie.
A tytułowa piosenka z płyty powstała podobno w oparciu o rozmowę Bono z Sugimoto, który potem za darmo udostępnił mu zdjęcie, na zasadzie wymiany - Sugimoto może sobie teraz wykorzystywać piosenkę U2. Co najważniejsze, zdjęcia na okładce nie psują żadne napisy.

Tak, w kwestii harmonii i morza, jeżeli ktokolwiek ma coś do powiedzenia, to na pewno Japończycy.

piątek, 23 stycznia 2009

Obama

Ostatnio jakoś tak dużo zdjęć Obamy pojawiło się wszędzie. Przez przypadek jego zaprzysiężenie wypadło akurat w dniu, w którym moja uczelnia powiedziała mi żebym brał ten swój tytuł magistra inżyniera i szedł męczyć kogoś innego.

Time opublikował dobrą chwilę temu zdjęcia Lisy Jack pochodzące z czasu, kiedy Barack Obama był jeszcze w colledżu. Najbardziej podoba mi się to, które zamieściłem powyżej - charyzma, pewność siebie i siła aż z niego bucha. Jakby mówił, no dobra, za 28 lat to zobaczycie kim będę.
Jednocześnie jest to pewna wskazówka - nie należy nigdy wyrzucać żadnych zdjęć (a jak przez przypadek są kompromitujące, to już w ogóle) - kto wie kiedy się przydadzą?

Barack Obama wore his shoes down campaigning in the 2008 election. Here he conducts press interviews over the phone after a rally at Rhode Island College in Providence (Callie Shell/Aurora for Time)

Obama at a campaign rally in Cleveland, Ohio (Jason Reed)

The Hopes of a Nation
Residents of Kibera, one of Nairobi's poorer quarters, gather around a television to watch the first black president in US history take his oath of office (YASUYOSHI CHIBA / AFP / Getty Images)

Savor the Moment
Obama waits backstage before stepping out onto the inauguration stand. (Callie Shell / Aurora for TIME)


Świetne zdjęcia zrobił też Pete Souza (a może nawet najlepsze?) - nic dziwnego, że jest teraz oficjalnym fotografem Białego Domu.

Outside a luncheon in Nairobi.

In Chad, with Sudanese refugees.

Youth rally.

środa, 21 stycznia 2009

Wąchanie ulicy

Zaintrygował mnie ostatnio film przedstawiający sylwetkę fotografa Bruca Gildena, który specjalizuje się w ulicznej fotografii.
"I'm known for taking pictures very close, and the older I get, the closer I get"
pisze o sobie. No, ale jak blisko to blisko?


Oglądając ciąg ciasno skadrowanych twarzy na zdjęciach Bruca, jednych bardziej przyjaznych, innych mniej, można w pewnym momencie dostać jakiegoś takiego klaustrofobicznego uczucia - jakby się było z tymi wszystkimi ludźmi w zbyt małym pomieszczeniu, jakby znaleźli się bliżej niż można by sobie życzyć.

IRELAND. 1996. Woman at racetrack.

IRELAND. 1996. Man and woman at racetrack.

Japan. 1998. Asakasa. Two members of Yakuza, Japan's Mafia.

IRELAND. 1996. Bettors watch the results at a racetrack.

Trochę więcej wytchnienia dają wcześniejsze zdjęcia Bruca zrobione w świetle zastanym na Coney Island, które chyba bardziej mi się podobają.

USA. NYC. Coney Island. 1977. An overweight man and his friend sunbathe on the beach.

USA. NYC. Coney Island. 1976. Lady standing on beach with dress inflated by wind.

USA. NYC. Coney Island. 1969. Woman in See Her Change booth on the boardwalk.

USA. New York City. Coney Island. Woman exposing her breasts on the boardwalk. 1977.

Oglądając film nasunęło mi się pytanie. Czy wyskakujący znikąd fotograf zmusza ludzi do zrzucenia maski, którą ubierają wychodząc z domu i wtapiając się w tłum ludzi sunących po chodniku? Czy taka niezwykła i dosyć ekstremalna sytuacja, której ludzie się nie spodziewają, sprawia, że wychodzi na zewnątrz ich prawdziwa natura? Czy może to tylko metoda na uzyskanie jakiejś miny - grymasu, który nie ma nic wspólnego z tym, kim naprawdę ktoś jest?

Japan. Tokyo. 1999. Injured homeless man lies in the middle of the street.

Przypomniała mi się ciekawa historia, którą w jednym z odcinków "Genius of Photography" opowiadał Tony Vaccaro. Przyjechał do Picassa, żeby zrobić jego portret, kiedy jednak malarz zaczął zastygać w co rusz innych pozach, fotograf nie wyzwalał migawki. Tony opowiadał, że wręcz rozpoznawał wcześniejszych portrecistów Picassa: Richarda Avendona, Arnolda Newmana i innych. Fotograf wyciągnął wtedy zapalniczkę, potrząsnął nią parę razy i powiedział: "coś tu nie działa". Wtedy niespodziewanie Picasso zrzucił maskę, a Tony Vaccaro zrobił zdjęcie.

Japan. Shinjuku. 1999. Raven on pole.

Podobną historię znalazłem w biografii Diane Arbus:
Kiedyś [Richard Avendon] wyjawił, jak udało mu się osiągnąć wyraz zaskoczenia na twarzach księżnej i księcia Windsoru […] Pojawił się ponoć w Waldorf Towers, ustawił sprzęt, po czym mruknął: "przepraszam za spóźnienie, ale po drodze mój taksówkarz przejechał psa". Księstwo, miłośnicy psów, równocześnie wydali cichy okrzyk "Ach".
I Avendon nacisnął spust.
Nie wiem nawet czy można wierzyć portretom, a co dopiero ulicznym zdjęciom zrobionym w parę sekund. Czy to co zostało uchwycone na zdjęciu, to rzeczywiście jakiś szczególny rys charakteru danej osoby, czy może tylko przelotny grymas, który po prostu odpowiadał fotografowi - wyrażał to, co on chciał powiedzieć w tym momencie o danej osobie, a nie to, jaka fotografowana osoba jest naprawdę?

Ale to właściwie nie jest istotne. W fotografii ulicznej najważniejszy jest beznamiętny tłum i emocje, napięcie, gesty, które można z niego wyłowić. Jednak czy to sam fotograf powinien być źródłem tego napięcia?

Wracając jeszcze do samego stylu pracy Bruca Gildena. Ostatnio byłem w supermarkecie i moją uwagę zwrócił staruszek siędzący na ławce. Miał lekko rozchylone usta i taki bardzo nieobecny wyraz twarzy. Jednocześnie wyglądał na kompletnie zagubionego i samotnego.
Jak zrobić takie zdjęcie? Podejść, cyknąć i odejść? To by było jak żerowanie na czyjejś słabości i brak elementarnego szacunku. Nawet gdybym zapytał o pozwolenie, czy naprawdę miałbym jakikolwiek dobry powód do wciśnięcia spustu migawki? Gdyby zapytał dlaczego właściwie chce go sfotografować, co miałbym mu odpowiedzieć? Wyglądał pan tak strasznie żałośnie na tej ławce, że aż poczułem nieodpartą potrzebę?
Z drugiej strony gdybym zapytał wcześniej o pozwolenie, wszystko byłoby pewnie stracone - ten wyraz twarzy, który tak mnie poruszył, zniknąłby w mgnieniu oka.
Jednak tak czy siak, nie było niczego co usprawiedliwiałoby mnie jako fotografa do zrobienia tego zdjęcia. Może gdybym wymyślił coś mądrego, co mógłbym mu powiedzieć?

Japan. 1996. Tokyo. Shinjuku. JR station morning rush hour.

Mnie osobiście nie do końca podoba się metoda Bruca Gildena - jest bezczelna i nachalna. Dużo bardziej przemawia do mnie na przykład to, co powiedział Henri Cartier-Bresson:
"Fotograf traci własną osobowość, jest jak niewidzialny myśliwy, a świat jest terenem łowów".
Chociaż bez wątpienia Brucowi Gildenowi należy pozazdrościć pewności siebie - chętnie bym sobie od niego trochę jej pożyczył.

środa, 14 stycznia 2009

Gaza

29 December: Samera Baalusha carries her surviving child, Mohamad, while crying over the body of her daughter, Jawaher Baalusha, during her funeral. Jawaher and four of her sisters were killed during an Israeli air raid, Photograph: Abid Katib/Getty Images

30 December: Palestinians bury the body of four-year-old Lama Hamdan at the Beit Hanoun cemetery in the northern Gaza Strip, Photograph: Mohammed Salem/Reuters

27 December: Amid thousands of images of civilian casualties of the Israeli airstrikes in Gaza, the solemn stare of one child appears to have stood out more than any other. Newspapers and broadcasters across the world selected the image of a young girl looking into a camera lens outside the Shifa hospital hours after an Israeli air strike, Photograph: Abid Katib/Getty Images

5 January: A Palestinian woman sits on the floor beside her baby wounded by an Israeli tank shell, at al-Shifa hospital in Gaza. An Israeli tank shell killed three Palestinian children in their home in eastern Gaza City, medical officials said

12 January: Palestinian refugees gather in a United Nations school in Jabaliya
Photograph: Ali Ali/EPA

Gaza: Palestinians are reflected in a puddle of blood mixed with water after an Israeli air strike, Photograph: Suhaib Salem/Reuters

12 January: A mosque minaret appears between layers of smoke as the Israeli army battles Hamas militants in Gaza, Photograph: David Silverman/Getty Images

28 December: A soldier puts camouflage colours on his face as Israeli army special forces are deployed at the Gaza-Israel border, Photograph: Uriel Sinai/Getty Images

Gaza Strip: An Israeli soldier prays near armoured vehicles
Photograph: Yannis Behrakis/Reuters

Beer Sheva, Israel: Colleagues of Israeli army Staff Sergeant Alex Mashavisky, who died during the fighting in Gaza, at his funeral, Photograph: Uriel Sinai/Getty Images

Bilin, West Bank: Palestinians shout slogans at Israeli soldiers during a protest
Photograph: Eric Gaillard/Reuters

Bethlehem, West Bank: A member of the Palestinian security forces kicks a local protester, Photograph: Eliana Aponte/Reuters